Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozrabiał na meczu VI ligi. Usłyszał zarzuty

3 maja 2011, 18:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rozrabiał na meczu VI ligi. Usłyszał zarzuty
Shutterstock
Zarzuty czynnej napaści na policjanta, znieważenia funkcjonariuszy i udziału w bójce usłyszał 27-letni mieszkaniec Leśmierza (Łódzkie), który wszczął burdy na meczu VI ligi. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat więzienia. Sąd aresztował go we wtorek na trzy miesiące.

Jak poinformowało we wtorek PAP biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, wobec kolejnych sześciu stadionowych chuliganów, którym przedstawiono zarzuty znieważenia funkcjonariuszy oraz udziału w bójce narażającej uczestników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu, zastosowano dozór policyjny.

Wydarzenia rozegrały się w sobotę 30 kwietnia na boisku w Parzęczewie. Impreza nie była zgłoszona policji, a organizator - ponieważ mecz oglądało ok. 70 widzów - nie zapewnił służb porządkowych.

Według policji, w trakcie meczu na murawę wbiegł kibic drużyny z Leśmierza, który nawoływał pozostałych do bójki. Znaczna część kibiców zaczęła skandować wulgarne i agresywne hasła. Ponieważ organizatorzy nie byli w stanie zapanować nad sytuacją, wezwano patrol z pobliskiego posterunku.

Funkcjonariusze wylegitymowali 27-latka, który był pod wpływem alkoholu, zachowywał się agresywnie i znieważał policjantów. Po chwili zarówno 27-latek z Leśmierza, jak i grupa kibiców obu drużyn wtargnęła na płytę boiska, gdzie znaleźli się także policjanci. Pomiędzy sympatykami obu drużyn doszło do bójki. Wówczas przerwano mecz.

Wezwano policyjne posiłki z komisariatu w Ozorkowie. Według policji, kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce, zobaczyli starcie, w którym brało udział 20-30 osób. Kilku najbardziej agresywnych chuliganów atakowało też policjanta, który pojawił się na miejscu jako pierwszy. Żadne nawoływania do zachowania zgodnego z prawem nie skutkowały. W związku z sytuacją zagrożenia życia funkcjonariuszy, którzy znaleźli się w samym centrum wydarzeń, policjant z Ozorkowa po wyczerpaniu procedury oddał w górę dwa strzały ostrzegawcze. To poskutkowało.

Kilku pseudokibiców zatrzymano na miejscu, w tym 27-latka. Pozostali do policyjnego aresztu trafili w ciągu następnych godzin. Zatrzymani mają od 17 do 30 lat. Wszyscy są mieszkańcami Leśmierza.

Policjanci zapowiadają kolejne zatrzymania. Wśród dowodów w sprawie jest m.in. nagranie zajścia telefonem komórkowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj