Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdjęli wiceprezydenta z masztu. Trafił do szpitala psychiatrycznego

8 czerwca 2011, 08:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na 100-metrowym maszcie radiostacji w Gliwicach siedział od poniedziałku. Wreszcie do akcji wkroczyli antyterroryści i zdjęli protestującego byłego wiceprezydenta Gliwic Andrzeja Jarczewskiego. Trafił on do szpitala psychiatrycznego - podała TVN24.

Funkcjonariusze wkroczyli do akcji nad ranem, gdy okazało się, że z Jarczewskim nie ma żadnego kontaktu. Podejrzewano, że były wiceprezydent Gliwic zemdlał.

Andrzej Jarczewski wszedł na wieżę radiową w poniedziałek i zapowiedział, że pozostanie tam do czasu spełnienia jego postulatów. Żądał on, by przywrócono go do pracy na stanowisku klucznika gliwickiej radiostacji i domagał się dymisji obecnego dyrektora muzeum. 

Jarczewski był wiceprezydentem Gliwic w latach 1994-2002. Od 2003 roku pracował już w gliwickim muzeum. Na swojej stronie internetowej wyraża m.in. protest przeciwko nieprawidłowościom w lokalnych władzach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj