Mieli za sobą już szmat drogi. Przejechali niemal całą Polskę, by dotrzeć na wielką imprezę Jerzego Owsiaka. Kiedy byli już naprawdę blisko, na autostradzie wydarzyła się tragedia.
Dwie osoby zginęły, gdy na samochód osobowy najechał ciągnik siodłowy. Tragedia rozegrała się na autostradzie A2 w pobliżu miejscowości Giecz.
Jak mówił rzecznik wielkopolskiej policji w TVN24, fiatem panda jechały cztery młode osoby, które wybierały się na Przystanek Woodstock - wielki festiwal w Kostrzynie nad Odrą organizowany przez Jerzego Owsiaka.
Zginęli pasażerowie siedzący z tyłu samochodu. Ich tożsamości jeszcze nie ustalono.
Do szpitala trafiły dwie osoby: kierujący fiatem chłopak, który pochodzi z okolic Rzeszowa oraz dziewczyna z Płocka.
Autostrada po wypadku jest całkowicie zablokowana. Jak poinformowała GDDKiA, utrudnienia potrwają około trzech godzin.
Został wytyczony objazd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane