Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziennikarze wracali z nagrania. Znaleźli związanego człowieka

26 października 2011, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Karetka
Karetka/Shutterstock
Ekipa Telewizji Polskiej wracała nad ranem z nagrania na miejscu pożaru w jednej z dzielnic Szczecina. Nagle na ulicy dziennikarze dostrzegli nieprzytomnego, związanego człowieka.

Znaleziony na ulicy mężczyzna miał związane ręce i nogi. Był nieprzytomny, ale oddychał. Po chwili jednak oddech ustał, a wtedy dziennikarze przystąpili do reanimacji. Kwadrans później na miejsce dotarło pogotowie, jednak mimo pomocy mężczyzna zmarł.

Lekarze na początku przypuszczali, że ktoś próbował ofiarę udusić. Jednak taką możliwość wykluczył poproszony o opinię biegły.

Policja, która do poszukiwania sprawców użyła psa tropiącego, dotarła na teren ogródków działkowych, gdzie zatrzymano trzy osoby. Była wśród nich matka zmarłego mężczyzny, która rozpoznała jego zwłoki. Okazało się, że zmarły miał 44 lata i mieszkał na terenie ogródków.

Najbardziej prawdopodobna z hipotez mówi, że zatrzymani próbowali pomóc mężczyźnie, gdy ten dostał ataku epilepsji. Zrobili to jednak wyjątkowo nieudolnie - by go unieruchomić, związali mu ręce i nogi. Śledztwo jednak wciąż trwa, a pod uwagę brane są także inne scenariusze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP Info
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj