Jak podaje radio, mężczyzna był poszukiwany listami gończymi przez władze w Moskwie

Zatrzymany prokurator ma trafić do Warszawy, gdzie prawdopodobnie zapadnie decyzja o deportowaniu go do Rosji.

Według informacji radia, chodzi o Aleksandra Ignatienkę, byłego pierwszego zastępcę prokuratora okręgu moskiewskiego. Rosyjski wymiar sprawiedliwości zarzuca mu, że brał łapówki od właścicieli nielegalnych kasyn działających w okolicy rosyjskiej stolicy. Miał też wciągnąć o tego procederu inny prokuratorów i wysokich funkcjonariuszy policji.

Przez długi czas podejrzewano, że Ignatienko, wobec zaocznie orzeczono areszt, ukrywał się na Ukrainie i na Białorusi.