Do tragedii doszło w styczniu w Londynie. Jason M. pokłócił się z dziewczyną i zaczął się z nią szarpać. W końcu ją udusił. Wyjechał z kraju, ale sumienie nie pozwoliło mu spać spokojnie. Brytyjczyk sam zgłosił się do Komendy Stołecznej Policji.
Jak powiedziała we wtorek PAP Edyta Adamus z zespołu prasowego KSP, mężczyzna zgłosił sie na policję, bo chciał porozmawiać o zdarzeniu, do którego doszło dwa tygodnie wcześniej w Londynie. Mężczyzna został przesłuchany w obecności tłumacza przysięgłego.
J - wyjaśniła Adamus.
Kilka dni później Jason M. wyleciał do Polski i przez kilka dni przebywał w Warszawie. - powiedziała Adamus.
Polscy policjanci potwierdzili tożsamość mężczyzny i ustalili, że jest on poszukiwany przez brytyjską policję. O zatrzymaniu został poinformowany m.in. oficer łącznikowy Wielkiej Brytanii.
Jason M. oczekuje w areszcie na ekstradycję do Wielkiej Brytanii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP