Wyrok w tej sprawie zapadł w lutym. Sąd skazał 39-letnią Dagmarę H. na 15 lat więzienia, a 29-letniego Tomasza C. na dziewięć lat. Wyrok jest nieprawomocny. Apelację złożył Prokurator Rejonowy w Cieszynie i obrońcy. Akta sprawy wraz ze złożonymi apelacjami zostały już przekazane Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach - powiedział rzecznik bielskiego sądu Jarosław Sablik.

Reklama

Tragedia wydarzyła się pod koniec lipca 2010 roku. Pijani sprawcy chcieli odzyskać 400 zł, które rzekomo był im winien jeden z bezdomnych. Zabrali ze sobą kanister z benzyną. Bezdomnego wraz z konkubiną zastali śpiących w opuszczonym budynku. Pomieszczenie oświetlała jedynie świeca.

Zdaniem śledczych pokrzywdzony zdążył wstać z łóżka. Kobieta spała przykryta kołdrą. Tomasz C. zażądał zwrotu pieniędzy. Powstał spór co do wysokości długu. Bezdomny twierdził, że winny jest ok. 40 zł, a nie 400. Wówczas napastnik oblał benzyną pokrzywdzonego, podłogę i łóżko, na którym leżała kobieta. Dagmara H. przyłożyła palącą się świecę do koszuli mężczyzny, wzniecając pożar.

Bezdomny o własnych siłach zdołał opuścić budynek, ale pomimo udzielonej pomocy medycznej zmarł wskutek oparzeń III stopnia całego ciała. Jego konkubina żywcem spłonęła w łóżku.

Bielski sąd uzasadniając karę 15 lat dla Dagmary H., zaznaczył, że świadomie pozbawiła życia pokrzywdzonych, przykładając zapaloną świecę do ubrania ofiary. Tomaszowi C. sąd wymierzył dziewięciu lat więzienia, gdyż uznał, że umyślnie doprowadził do pożaru, który zagrażał ludziom, ale nie chciał spowodować śmierci.

Zarówno H., jak i C. w przeszłości byli karani. Mężczyzna odsiadywał wyrok za przestępstwo przeciw zdrowiu lub życiu. Kobieta skazywana była już dwukrotnie.