Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy żołnierze w Afganistanie chemicznie bezbronni?

15 czerwca 2012, 07:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
KTO Rosomak
KTO Rosomak /Newspix
Polscy żołnierze w Afganistanie mają wadliwy sprzęt do wykrywania zagrożeń chemicznych i radioaktywnych - ujawnia "Gazeta Polska Codziennie".

Większość kołowych transporterów opancerzonych Rosomak służących w Afganistanie jest wyposażona w system wykrywania skażeń chemicznych oraz promieniotwórczych Cherdes i Cherdes II. Z dokumentów, do których dotarła "Gazeta Polska Codziennie", wynika, że nawet połowa sprzętu działa lub działała wadliwie.

Franciszek Prusiecki, specjalista ds. wojskowych w Pimco - firmie produkującej cherdesy, twierdzi na podstawie kontroli przeprowadzonej w Afganistanie, że zaledwie 3 proc. niesprawnych urządzeń miało uszkodzenia będące wynikiem wad produkcyjnych. Reszta nie działała w sposób prawidłowy z powodu wadliwego montażu oraz niezgodnej z instrukcją eksploatacji.

W Afganistanie nie ma już przedstawiciela firmy Pimco, który zajmował się naprawami systemu wykrywania skażeń chemicznych oraz promieniotwórczych. Franciszek Prusiecki twierdzi, że odwołanie serwisanta było wynikiem decyzji podjętych przez zamawiającego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj