– mówi Jacek Silski, prezes Polskiej Izby Radiodyfuzji Cyfrowej. Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) rozpoczął kontrolę i tworzy spis podróbek, które trafiają na rynek.
U progu rewolucji
Już za dwa tygodnie wyłączone zostaną pierwsze nadajniki telewizji analogowej w województwie lubuskim, a pod koniec listopada przyjdzie pora na województwo pomorskie. Do tej rewolucji przygotowują się nadawcy, dostawcy telewizji, ale także różni importerzy sprzętu potrzebnego do odbioru sygnału cyfrowego. Jest o co walczyć. Jak wylicza UKE, w nowy sprzęt musi się zaopatrzyć około 3 mln osób.
Tuner DVB-T STB MPEG-4 Quer Plus PVR USB za 65 złotych, tuner cyfrowy DVB-T MPEG-4 SD za 70 złotych czy tuner DVB-T mpeg-4 na euro AC3 USB PVR LX300 SD za 69 złotych – Allegro.pl pełne jest podobnych ogłoszeń. Brzmią profesjonalnie i przekonują, że sprzęt jest idealny do obioru sygnału cyfrowego. –– mówi Silski.
Szemrane wyposażenie nie ma także często odpowiednich parametrów do odbioru fonii w zakresie AC3, nie mówiąc już o możliwości odczytywania audiodeskrypcji czy wyświetlania napisów dla niesłyszących.
– potwierdza Janusz Sulisz, redaktor naczelny magazynu „Sat Kurier”. – – dodaje Sulisz.
– mówi Silski i dodaje, że na skargi branży nie zareagowano, bo urzędy nie potrafią się ze sobą porozumieć.
Stąd właśnie tak niska cena podejrzanego sprzętu (ok. 60 – 70 złotych).
– wyjaśnia Sulisz. –
Wszystko pod kontrolą?
Od września kontrole sprzętu prowadzi Urząd Komunikacji Elektronicznej.
– mówi Jacek Strzałkowski, rzecznik Urzędu Komunikacji Elektronicznej.