Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert Millera: Powinna powstać nowa komisja

30 października 2012, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pancerna brzoza w Smoleńsku
Ekspert apeluje o powołanie nowej komisji /Newspix
Profesor Marek Żylicz uważa, że albo należy wznowić prace komisji Millera, albo powołać nową. Uważa, że tym razem należy jasno odpowiedzieć na tezy "pseudoekspertów". Chce też, by odprawy odsunąć prokuratorów, bo ich obecność nawiązuje do stalinowskich metod prowadzenia dochodzenia.

- powiedział we wtorek PAP uważa ekspert prawa lotniczego prof. Marek Żylicz, b. członek komisji Millera.

Według wtorkowej "Rzeczpospolitej" polscy prokuratorzy i biegli, którzy ostatnio badali wrak tupolewa, odkryli na nim ślady materiałów wybuchowych. Natomiast komisja badająca katastrofę w opublikowanym w lipcu 2011 r. raporcie napisała, że we wraku samolotu nie stwierdzono śladów detonacji materiałów wybuchowych ani paliwa lotniczego. Żylicz - podkreślając, że jako prawnik nie uczestniczył we wszystkich pracach - powiedział PAP, że nie pamięta, na jakiej podstawie komisja to stwierdziła.

Żylicz podkreślił: .

Jak mówił, od paru miesięcy wypowiadał się na temat konieczności wznowienia prac komisji badającej katastrofę smoleńską. Przypomniał, że w lipcu 2011 r. zarówno przewodniczący komisji, ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller, jak i premier Donald Tusk zapowiadali, że prace mogą zostać wznowione, jeżeli będą nowe fakty. Możliwość wznowienia prac komisji przewiduje prawo.

- powiedział we wtorek Żylicz. - ocenił.Jak powiedział Żylicz, eksperci Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) stoją na stanowisku, że badania katastrof lotniczych .

- powiedział Żylicz.

Pytany, czy można powołać komisję międzynarodową do zbadania katastrofy smoleńskiej, Żylicz podkreślił, że nie ma takiej możliwości. - powiedział Żylicz. Przypomniał natomiast, że polska komisja może - zgodnie z unijnym prawem - sięgać po opinie ekspertów z innych krajów UE.

Zwrócił też uwagę, że komisja, rozmawiając ze świadkami, zapewnia ich, że ich zeznania nie zostaną wykorzystane przeciwko nim. - wyjaśnił.

Po raz ostatni o możliwości wznowienia prac komisji Millera publicznie dyskutowano w styczniu. Wówczas prokuratura opublikowała nowe stenogramy z kokpitu Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem. Zapisy przygotowane przez Instytut Ekspertyz Sądowych prof. Jana Sehna w Krakowie różniły się od opublikowanych przez komisję Millera. Premier po spotkaniu z członkami komisji nie zdecydował się jednak na wznowienie prac. Jak mówił wtedy rzecznik rządu Paweł Graś, uczestnicy spotkania zgodnie ocenili, że nie ma przesłanek do wznowienia badania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj