Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert komisji Millera: We wraku szukano gazów bojowych

31 października 2012, 06:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
smoleńsk katastrofa tupolew tu-154m
smoleńsk katastrofa tupolew tu-154m/AP
Eksperci badający katastrofę smoleńską szukali w szczątkach wraku tupolewa nie tylko śladów środków wybuchowych, ale również gazów bojowych i promieniowania - ujawnia Maciej Lasek, jeden z członków komisji Jerzego Millera.

Maciej Lasek, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i członkiem komisji Jerzego Millera badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej, stwierdził, że badanie wypadku może zostać wznowione, kiedy pojawią się fakty mogące mieć wpływ na zmianę określenia jego przyczyny.

- podkreślił ekspert w "Kropce nad i" w TVN24.

Pytany, czy komisja mogła się pomylić i na pokładzie tupolewa był trotyl i nitrogliceryna, odparł: .

Zaznaczył również, że część członków komisji na miejscu w Smoleńsku zebrała próbki, które posłużyły później Wojskowemu Instytutowi Chemii i Radiometrii do wydania opinii na temat wykluczenia wystąpienia śladów środków bojowych. - - podkreślił.

- powiedział Lasek.

Jak dodał, trotyl i nitrogliceryna są materiałami wybuchowymi dość prymitywnymi. - - podsumował szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj