Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwrot w sprawie śmierci w Zakopanem. Radny PiS na wolności

3 stycznia 2013, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
radiowóz policja
radiowóz policja/Newspix
Śledczy chcieli, by sąd aresztował radnego PiS, któremu zarzucali pobicie 25-latka konarem ze skutkiem śmiertelnym. Okazało się jednak, że przyczyną śmierci mężczyzny nie było uderzenie kawałkiem drzewa, dlatego sędzia na areszt się nie zgodził.

- tłumaczy prokurator Zbigniew Lis z Zakopanego, którego słowa cytuje gazeta.pl. Biegli chcą więc dokładnie zbadać zwłoki zabitego 25-latka z Warszawy. Wątpliwości miał też sąd, który nie zgodził się na areszt dla podejrzanego.

Mężczyzna zginął podczas nocy sylwestrowej. Radny PiS twierdzi, że działał w obronie własnej, tymczasem śledczy zarzucili mu .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj