Jedna z dziewczynek skarżyła się matce, że opiekunka bije ją po głowie. Kobieta zaszyła w ubranku córki sprzęt nagrywający. Początkowo nie udało się zarejestrować niczego zdrożnego, potem jednak wyszła na jaw prawda - informuje RMF FM.

Reklama

Do tego wielkiego psa cię wyprowadzę, pchaj tego naleśnika - słychać na nagraniach. Opiekunki wyzywają też dzieci od mend i groziły pobiciem.

Kobieta przekazała nagrania władzom miasta i prokuraturze. - Sprawa toczy się bardzo szybko, dlatego jestem już umówiona w prokuraturze. Byłam też u burmistrza. Zachował się wspaniale, stanął na wysokości zadania - mówi rozgłośni kobieta.

Władze miasta już złożyły doniesienie do prokuratury, opiekunki odsunięto od pracy z dziećmi, ruszyło też postępowanie dyscyplinarne.