Poczta Polska "boi się" Nosela i ostrzega swoich pracowników - pisze na swoim facebookowym profilu dziennikarz Kamil Nosel. Nosel prowadzi w Radiu ZET audycję, podczas której dzwoni do pracowników różnych instytucji z absurdalnymi poleceniami.
W przypadku Poczty Polskiej chodzi o dwa skecze, w których "ofiarami" dziennikarza padły panie z okienek pocztowych. W jednym ze skeczy Nosel przedstawił się jako pracownik monitoringu i, instruując swoją rozmówczynię przez telefon, razem regulowali ustawienie kamery.
Drugi skecz dotyczył nieprawidłowego kleju na dostarczonych znaczkach. Pani z poczty została poproszona o organoleptyczne sprawdzenie smaku kleju.
- napisał do pracowników Zbigniew Baranowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej SA, w reakcji na wyemitowane audycje.
- czytamy w instrukcji do której dotarł dziennik.pl.
Według rzecznika Zbigniewa Baranowskiego list był przypomnieniem dla pracowników, że za kontakty z mediami odpowiada biuro prasowe Poczty Polskiej.
- czytamy w stanowisku Poczty Polskiej, które zostało przesłane portalowi dziennik.pl.
- brzmi komunikat.