Dziennik Gazeta Prawana logo

Białostocczanie idą na wojnę o tańsze śmieci. Sprawa skończy się w sądzie?

21 sierpnia 2013, 07:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Białostocczanie idą na wojnę o tańsze śmieci. Sprawa skończy się w sądzie?
Shutterstock
TO może być śmieciowy precedens, który pomoże mieszkańcom walczyć o tańsze śmieci. Białostocczanie chcą, by rada miasta obniżyła opłaty za wywóz nieczystości. Jeśli radni tego nie zrobią, to mieszkańcy straszą sądem.

Białostocczanie chcą uchylić na drodze administracyjnej uchwały rady miasta. 600 mieszkańców złożyło wezwanie do usunięcia naruszenia prawa do Rady Miasta Białystok. - mówi inicjator akcji Krzysztof Krasowski. Mieszkańcy powołują się na art. 101 ustawy o samorządzie gminnym, który daje prawo każdemu, kogo interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone decyzjami gminy, do wezwania jej do zmiany decyzji. Jeśli tak się nie stanie, można zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego.

Wnioskodawcy nie kwestionują samej idei opłat, ale ich wysokość. Wiele podpisanych jest członkami spółdzielni mieszkaniowej Rodzina Kolejowa. Do tej pory płacili za wywóz odpadów 8,5 zł od osoby. Rada zdecydowała, że opłaty będą naliczane od powierzchni mieszkania. I tak w mieszkaniach do 40 mkw. należy płacić za posegregowane śmieci 22 zł, od 40 do 80 mkw. - 35 zł, a powyżej 80 mkw. - 45 zł. Po wprowadzeniu nowego systemu niektórzy mieszkańcy płacą kilkakrotnie więcej niż dotychczas. Argumentują, że w gminach otaczających Białystok opłaty są niższe, mimo że gęstość zaludnienia jest mniejsza, więc relatywnie droższe są koszt zbierania odpadów i transport.

Jako przykład wskazują Sokółkę. Za śmieci segregowane jej mieszkańcy płacą 5 zł od osoby, a za niesegregowane - 8 zł. To oznacza, że dopiero pięcioosobowa rodzina zapłaci wyższą stawkę niż właściciele najmniejszych lokali w Białym stoku. Rada Białegostoku potwierdza, że pismo od mieszkańców wpłynęło. - mówi Andrzej Matys, dyrektor biura rady miasta. Jeśli rada odrzuci pismo, to decyzję podejmie WSA. Zdaniem prawników trudno przewidzieć finał.

To niejedyny sposób, w jaki mieszkańcy chcą walczyć z radą w sprawie śmieci. Jeśli radni nie zmienią decyzji, białostocczanie odwołają się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - potwierdza Katarzyna Sosnowska, prawnik z CMS Cameron McKenna Dariusz Greszta sp. k.

OPINIA

Michał Kubicz

radca prawny, warszawskie biuro Gide Loyrette Nouel

Obowiązujące prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi umożliwia każdemu, kto ma w tym interes prawny, składanie skarg na uchwały organów jednostek samorządu terytorialnego. W tym wypadku trudno odmówić posiadania interesu prawnego mieszkańcom, na których nałożono nowe opłaty. Argumentacja prawna przedstawiona w wezwaniu do zaprzestania naruszania prawa wydaje się co do zasady rzetelna. Problem tkwi jednak w tym, iż jej podstawą jest w rzeczywistości niezadowolenie z wysokości stawek i twierdzenie, że i że. Tymczasem nie można żądać, by rada gminy lub rada miasta ustalała wysokość opłat na podstawie rozstrzygnięć w innych gminach.

Podobnie porównanie wysokości opłat po wejściu nowych przepisów w życie z opłatami wcześniejszymi jest pozbawione sensu. Nowe przepisy nakładają bowiem zupełnie nowe obowiązki w zakresie sposobu zagospodarowania odpadów, co przekłada się na ponoszone przez mieszkańców koszty. Wyższe koszty zagospodarowania odpadów nie zawsze będą mogły bowiem być zrekompensowane objęciem systemem zagospodarowania odpadów większej liczby mieszkańców. Krytykowany przez mieszkańców fakt, że powierzchnia lokali obrana została przez radę miasta jako kryterium wysokości opłat, również wydaje mi się słabym argumentem: mieszkańcy kwestionują bowiem w tym momencie nie samą uchwałę, ale ustawę, na podstawie której uchwała została podjęta. To bowiem nowe przepisy dopuszczają przyjęcie powierzchni mieszkań jako jednego z kryteriów ustalania wysokości opłat ponoszonych przez mieszkańców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj