- - mówi jedna z matek, której dziecko chodzi do warszawskiej podstawówki. Jak opowiada jej dziecko, katechetka czytała informacje z kartki. Do litanii niebezpiecznych rzeczy, z którymi wiąże się Halloween, doszedł także temat związany z bajką "Hello Kitty". Dzieci dowiedziały się, że literka "o" w słowie Hello zostało dodana dla zmyłki - bo tak naprawdę chodzi o "piekielnego" (hell) kotka. Dowodem tego ma być brak ust - bajkowy zwierzak ma jedynie oczy i nos.
Na pytanie jednego z uczniów, skąd takie informacje, katechetka nie umiała jednak odpowiedzieć. - - mówi rodzic.
Przedstawiciele Kościoła katolickiego powtarzają, że tradycja, która staje się coraz modniejsza w Polsce, przez religię jest oceniana negatywnie. W komunikacie m.in. na stronie archidiecezji Gdańskiej widnieje stanowisko Kościoła wobec obchodów "święta Halloween". - – informuje arcybiskup Leszek Głódź. I dlatego, jak dodaje, przyzwalanie dzieciom, młodzieży i części dorosłych na praktyki okultystyczne, choćby pod pozorem zabawy ("przekupywanie duchów") należy w świetle powyższych faktów uznać za niezgodne z nauką Kościoła.
- - mówi matka.