Dziennik Gazeta Prawana logo

Pożar w noc sylwestrową. "To najtragiczniejsza noc noworoczna, jaką pamiętam" [AKTUALIZACJA]

1 stycznia 2014, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Straż pożarna
Straż pożarna/Shutterstock
Tragiczny pożar kamienicy w Rudzie Śląskiej. Zginęły 4 osoby, trzej mężczyźni i kobieta. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. "To najtragiczniejsza noc noworoczna, jaką pamiętam" - mówi rzecznik Komendanta Głównego Straży Pożarnej.

Minionej nocy w pożarach zginęło w Polsce 7 osób. - - mówi rzecznik Komendanta Głównego Straży Pożarnej.

Paweł Frątczak podkreśla w TVP Info, że bilans Sylwestra jest przygnębiający. Do najtragiczniejszego wydarzenia doszło w Rudzie Śląskiej, gdzie zginęły 4 osoby. Dwie - w pożarze w Węgrowie, a jedna w Gdyni. Od wczoraj strażacy wyjeżdżali na akcje gaśnicze blisko 700 razy. Połowa z tych pożarów powstała po północy.

Rzecznik Straży przypomina, że przyczyną większości tragedii była ludzka beztroska. Często źródłem ognia było złe obchodzenie się ze środkami pirotechnicznymi. Nie one jednak były tym razem powodem największych tragedii. Strażacy przypominają, że najwięcej osób ginie w pożarach tam, gdzie czują się najbezpieczniejsi, a więc we własnych domach.

Paweł Frątczak dodaje, że w sumie miniony rok przyniósł mniej ofiar pożarów niż zwykle. Przyczyną była prawdopodobnie wczesna wiosna i opóźniające się przyjście zimy, znacznie skracające okres dogrzewania mieszkań.

Rzecznik zwraca uwagę, że mniej niż 1/3 interwencji Straży Pożarnej to gaszenie ognia. Znakomita większość - to działania związane z likwidacją skutków wichur, powodzi i innych klęsk żywiołowych.

Tymczasem policja ocenia tegoroczne sylwestrowe imprezy jako stosunkowo spokojne. Policyjny bilans - to kilkanaście poparzeń i jedna ofiara śmiertelna. Do najpoważniejszego incydentu doszło w okolicach Międzychodu gdzie przez bezmyślność pijanego kierowcy zginęła 5-letnia dziewczynka.

Mężczyzna chciał się popisać przed znajomymi, kręcąc tak zwane bączki swoim autem. Nie opanował go i uderzył w matkę z córką na poboczu. Dziecko zginęło na miejscu - matka została ranna. Policja ustala, kto spośród trójki zatrzymanych kierował pojazdem.

W przypadku poparzeń petardami nie doszło do poważniejszych uszkodzeń ciała. Najpoważniejszy wypadek miał miejsce w Gryfinie, wczesnym popołudniem. Tam petarda wybuchła w dłoni dziewięcioletniej dziewczynki. Dziecko przyniosło znalezioną racę do domu i bez wiedzy rodziców, odpaliło ją w mieszkaniu.

Niespokojnie było na drogach. W 102 wypadach zginęło 9 osób a 127 zostało rannych. 147 kierowców było nietrzeźwych. To bilans podobny do roku poprzedniego. Nad bezpieczeństwem prawie 70 imprez masowych w Polsce czuwały tysiące funkcjonariuszy policji w całej Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj