Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmierć 6-miesięcznej Basi. Karetka jechała 3 godziny

14 stycznia 2014, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Karetka
Karetka/Shutterstock
Trwa dochodzenie w sprawie śmierci półrocznego dziecka, które zmarło w sobotę w kutnowskim szpitalu. Śledczy sprawdzają dlaczego dziewczynka czekała kilka godzin na specjalistyczną karetkę.

- mówi Jacek Pakuła z prokuratury okręgowej w Łodzi. Śledczy podejrzewają, że przyczyną śmierci mogło być zbyt długie oczekiwanie na karetkę, bądź komplikacje po przyjęciu szczepionki.

6-miesięczna Basia zmarła w sobotę. Dzień wcześniej do kutnowskiego szpitala przewieźli ją rodzice. Dziecko prawdopodobnie źle zniosło podaną zintegrowaną szczepionkę. Lekarze zdecydowali, że konieczne jest przetransportowanie dziewczynki do specjalistycznego szpitala w Łodzi. Jednak karetka - z nieznanych na razie powodów - nie przyjeżdżała. Dziecko zmarło.

Śledczy zabezpieczyli dokumentację medyczną. W tym tygodniu zaplanowano sekcja zwłok dziecka i przesłuchania lekarzy. Ministerstwo zdrowia na razie nie komentuje sprawy. Czeka na informacje od wojewody.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj