Dziennik Gazeta Prawana logo

Nalot? Połóż się pod stół i zamknij oczy

12 marca 2014, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nalot? Połóż się pod stół i zamknij oczy
Shutterstock
Brak systemu chroniącego cywilów, stare maski gazowe leżą w magazynach.  Większość schronów została po prostu zamurowana, nawet bez wcześniejszego ich uprzątnięcia. Gdyby doszło do faktycznego zagrożenia, pojawiłyby się potężne problemy.

Potwierdza to sonda, którą przeprowadziliśmy wśród samorządowców. Zapytany o schrony wiceburmistrz dużej warszawskiej dzielnicy odpowiada:

Jednak większość schronów została po prostu zamurowana, nawet bez wcześniejszego ich uprzątnięcia. – – mówi prezydent jednego z miast w centrum kraju.

Nasze informacje potwierdzają fotografie tego, jak funkcjonuje w Polsce system ochrony cywilnej, którą wykonali inspektorzy NIK. –– brzmiały główne tezy raportu NIK, który został opublikowany przed kilkunastu miesiącami. – – oceniają eksperci, z którymi rozmawiał DGP. Co oznacza, że w magazynach ochrony cywilnej spoczywa sprzęt z połowy lat 70. XX w.: zużyte maski przeciwgazowe, przyrządy rozpoznania zagrożeń chemicznych, rozsypujące się sygnalizatory promieniowania.

Władze zdają sobie sprawę z tego, jak wygląda sytuacja. – – mówi wiceminister spraw wewnętrznych Stanisław Rakoczy. Po uchwaleniu programu, co ma nastąpić niedługo, do rządu trafią założenia do projektu ustawy. – wyjaśnia nam wiceminister Rakoczy.

Tyle że w przypadku zagrożeń – tak katastrofą naturalną, jak wojny – problemem stanie się także łączność między służbami ratowniczymi. Mimo trwających od wielu lat prac nie powstał taki system łączności (policja, straż pożarna czy graniczna). Dziś problematyczne jest nawet przejechanie radiowozu z jednego województwa do drugiego, gdyż milkną policjantom radiostacje i muszą się opierać na telefonach komórkowych. Wątpliwości NIK, a także ekspertów budzą decyzje, które zapadły cztery lata temu w MSW kierowanym wtedy przez Jerzego Millera, a których nie da się już odkręcić. Chodzi o to, jak zbudowano system powiadamiania ratunkowego, czyli telefon 112. Zamiast na powiatowych komendach straży pożarnej oparto go na wojewódzkich centrach powiadamiania ratunkowego.

– mówi nam jeden z byłych szefów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. W MSW usłyszeliśmy wczoraj: –

Jak wyglądają schrony i bunkry w Polsce? Zobacz ZDJĘCIA w dziennik.pl>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj