Obiecywała pracę przy sprzątaniu i pilnowaniu dzieci w Londynie, w
rzeczywistości chodziło o prostytucję. Pochodząca z Sokółki 36-letnia
Barbara M. usłyszała 16 zarzutów. Chodzi o przestępstwa popełnione ponad
10 lat temu. Przez ten czas kobieta ukrywała się w Wielkiej Brytanii.
Dopiero teraz - na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania - udało się ją zatrzymać. Dziś białostocka prokuratura skierowała w tej sprawie akt oskarżenia do sądu. W procederze brały udział także jej matka, siostra oraz krewna. Te dwie osoby zostały już prawomocnie skazane.
Ofiary werbowano spośród młodych niezamożnych kobiet, które kuszono zarobkami oraz pokryciem kosztów wyjazdu do Londynu. Na miejscu okazywało się jednak, że wcale nie chodzi o sprzątanie, czy pilnowanie dzieci. Część z kobiet potrafiła uzyskać pomoc i wrócić do domu. Kilka pod wpływem presji psychicznej zgadzały się na prostytucje, wobec niektórych stosowano przemoc.
Oskarżona nie przyznaje się do popełnionych czynów. Grozi jej do 10 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zobacz
|