Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto rozpylił w metrze gaz? Służby szukają człowieka, który sparaliżował centrum miasta[AKTUALIZACJA]

6 maja 2014, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Warszawskie metro
Warszawskie metro/PAP
Pasażerowie korzystający z warszawskiego metra wyczuli zapach gazu. Dlatego podjęto decyzję o zamknięciu stacji. Okazało się jednak, że to nie był wyciek, a ktoś rozpylił "nieznaną substancję". Służby szukają teraz człowieka, który sparaliżował warszawską podziemną kolejkę.

- mówi portalowi tvnwarszawa.pl Paweł Siedlecki. z warszawskiego metra. - dodaje Nikodem Kiełbowicz ze straży pożarnej.

Jak informuje prezydent stolicy, na spotkaniu ze służbami potwierdzono, że rozlano lub rozpylono nieznaną substancje zapachową. Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała o tym na Twitterze. Służby przeglądają teraz monitoring w celu wykrycia sprawcy

Ruch wyłączono początkowo na trzech stacjach - Arsenał, Politechnika i Centrum - po tym, gdy pasażerowie wyczuli gaz. Od razu wezwano strażaków. Okazało się też, że na kolejnych przystanka ludzie także skarżyli się na zapach błękitnego paliwa. Dlatego też zatrzymano kursowanie pociągów między Wilanowską a Dworcem Gdańskim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN Warszawa
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj