Dziennik Gazeta Prawana logo

Spóźniona pomoc przyczyną śmierci? "Rodzina nie opisała stanu pacjenta"

14 maja 2014, 12:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
ambulans karetka
ambulans karetka/Shutterstock
Prokuratura w Zduńskiej Woli sprawdza, dlaczego karetka pogotowia jechała do pacjenta aż 4 godziny. Pomoc nie dotarła na czas. 42-letni mieszkaniec powiatu zduńskowolskiego nie żyje.

Doniesienie do prokuratury złożyła rodzina zmarłego. Prokurator rejonowy w Zduńskiej Woli Tomasz Sukiennik mówi, że pogotowie nie przyjechało, mimo ponagleń ze strony krewnych 42-latka.

Od godziny 20 do północy karetkę wzywano trzy razy. W tej sprawie przeprowadzono ekshumację i sekcję zwłok, przesłuchiwani są świadkowie, zabezpieczono stenogramy rozmów pracowników pogotowia z rodziną.

Z ustaleń śledczych wynika, że tragedii można byłoby uniknąć, gdyby krewni lepiej opisali stan chorego. Według Tomasza Sukiennika, opisywany stan nie wskazywał na konieczność udzielenia mężczyźnie bezzwłocznej pomocy medycznej.

Śledztwo prowadzone jest w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia, ale na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj