Myrcha przyznał się do błędu
Rzeczniczka PG prok. Anna Adamiak zaznaczyła przy tym, że prokuratura nie będzie informować o szczegółach wniosku, jako że nie jest jego autorem. Wskazała, że PG zrealizował swoją ustawową kompetencję i przekazał wniosek Sejmowi. Dzisiaj został skierowany wniosek organów policji (...) o uchylenie immunitetu panu posłowi Arkadiuszowi Myrsze w związku z podejrzeniem popełnienia wykroczenia - poinformowała prok. Adamiak.
Do sprawy odniósł się później we wpisie na X wiceminister Myrcha. Podtrzymuję moje wcześniejsze deklaracje, że nie zamierzam uchylać się od odpowiedzialności za naruszenie ciszy wyborczej. To był mój błąd. Niezwłocznie, jak będzie to tylko możliwe, złożę do Marszałka Sejmu oświadczenie o zrzeczeniu się immunitetu.
Grafika zachęcająca do głosowania na profilu Myrchy
W swoim wpisie wiceszef MS odniósł się do sytuacji, która miała miejsce w maju ub.r. podczas ciszy wyborczej przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Jak informowała wówczas Komenda Główna Policji, od początku trwania ciszy wyborczej do jej końca odnotowano 327 przypadków naruszeń. Dwa spośród odnotowanych wtedy wykroczeń zostały popełnione przez posłów.
W sobotę, 17 lipca, w godzinach porannych na profilu wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy na Facebooku pojawiła się grafika zachęcająca do głosowania na wskazanego przez niego kandydata. W niedzielę głosujemy! - napisał w poście, który został później przez niego usunięty. Przepraszam, w wyniku błędu ładowania grafik pojawiły się one po północy. Już usunąłem. Za błąd przepraszam - napisał następnie Myrcha na portalu X.
Poseł PiS zgłosił naruszenie ciszy wyborczej
Do sprawy odniósł się wówczas poseł PiS Dariusz Matecki. Liczę, że wyciągnięte będą surowe konsekwencje. To kpina, że ktoś taki odpowiada za wymiar sprawiedliwości - napisał na portalu X. Dodał, że zgłosił naruszenie ciszy wyborczej przez wiceministra na numer 112 i do NASK (Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa – Państwowy Instytut Badawczy). Podkomisarz Iwona Kijowska z Komendy Głównej Policji potwierdziła wtedy, że takie zgłoszenie wpłynęło i zapowiedziała, że czynności w tej sprawie zostaną podjęte.
Zgodnie z Kodeksem wyborczym w dniu głosowania oraz na 24 godziny przed tym dniem zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej, w tym zwoływanie zgromadzeń, organizowanie pochodów i manifestacji, wygłaszanie przemówień oraz rozpowszechnianie materiałów wyborczych. Zabronione jest również publikowanie sondaży. Złamanie zakazów grozi kara grzywny.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.