Kobieta opowiada o tym, jak w 21 tygodniu ciąży u jej dziecka wykryto poważne wady genetyczne. Lekarze z prywatnej kliniki nie dawali szans i namawiali na jak najszybszą "terminację ciąży".
- mówi w rozmowie z natemat.pl pacjentka. Nie podaje jednak swojego nazwiska.
Kobieta usłyszała od lekarza, że dziecko urodzi się martwe lub umrze zaraz po porodzie. -
Kobieta nie zdecydowała się jednak na aborcję. Tak trafiła pod skrzydła prof. Bogdana Chazana.
Dziecko urodziło się zdrowe, dostało 10 punktów w skali Agpar.
Prof. Bogdan Chazan wywołał ogólnopolską debatę na temat "deklaracji wiary" i powinności lekarzy, po tym, jak jedna z pacjentek oskarżyła go, że odmówił jej wykonania zabiegu, mimo tego, że u jej dziecka wykryto poważne wady. CZYTAJ WIĘCEJ>>>>