Dziennik Gazeta Prawana logo

Brutalna interwencja straży miejskiej w Szczecinku. NAGRANIE

19 października 2014, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Straż Miejska
Brutalna interwencja straży miejskiej w Szczecinku/PAP Archiwalny
Brutalna interwencja straży miejskiej w Szczecinku, w województwie zachodniopomorskim. Według doniesień lokalnej gazety "Temat Szczeciniecki" strażnicy pobili 20-letniego mężczyznę, którego wcześniej wepchnęli do radiowozu. Straż miejska twierdzi, że zatrzymany zakłócał porządek publiczny i ubliżał funkcjonariuszom. Sprawę bada już prokuratura.

Do zdarzenia doszło dwa tygodnie temu, w piątek 3 października, jednak sprawa wyszła na jaw w ten weekend. 20-latek umieścił w sieci nagranie z interwencji strażników miejskich. Słychać na nim m.in. dźwięk używanego ręcznego miotacza gazu, uderzeń i intensywny kaszel oraz wymiotowanie mężczyzny.

Grupka młodych ludzi siedziała na ławce na placu Wolności, po czym podjechał do nich radiowóz straży miejskiej. Z relacji 20-latka wynika, że funkcjonariusze zażądali od zgromadzonych dokumentów. Chłopak nie miał jednak ich przy sobie, choć - jak mówi - podał dane zgodne z prawdą. 

UWAGA: W MATERIALE PADAJĄ NIECENZURALNE SŁOWA.

Następnie strażnicy zażądali, by wsiadł do radiowozu. Chcieli również, by 20-latek podpisał jakieś dokumenty. - relacjonował.

Według mężczyzny, w trakcie przejazdu, rzekomo na policję, strażnicy trzykrotnie żądali podpisania dokumentów. Zatrzymany odmawiał, po czym funkcjonariusze użyli wobec niego miotacza gazu. - twierdzi 20-latek. Ostatecznie radiowóz zatrzymał się przy szpitalu, gdzie wyrzucono mężczyznę.

Tymczasem komendant straży miejskiej Grzegorz Grondys w przekazanym raporcie zaznacza, że funkcjonariusze podjęli interwencję w stosunku do grupy osób zakłócającej spokój i porządek publiczny. - czytamy w raporcie komendanta szczecinieckiej straży miejskiej.

20-latek złożył zażalenie na działanie funkcjonariuszy oraz doniósł na policję i do prokuratury. Jak teraz informuje komendant Grzegorz Grondys, śledztwo prowadzi policja pod nadzorem prokuratury. - zapewnił portal temat.net Grzegorz Grondys.

Informacyjna Agencja Radiowa próbował skontaktować się ze strażą miejską w Szczecinku. Poinformowano nas jednak, że dziś komendant jest nieobecny, a osoba, z którą rozmawialiśmy, nie może przekazać jego prywatnego numeru telefonu. Straż ma wypowiadać się w tej sprawie dopiero w poniedziałek.

CZYTAJ TAKŻE: Straż miejska może karać kierowców? Sąd Najwyższy zdecydował o mandatach>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj