Dziennik Gazeta Prawana logo

Armia rozpisała przetarg tak, by zarobił były kolega

20 maja 2015, 08:27
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
BRDM-2
Armia rozpisała przetarg tak, by zarobił były kolega/Shutterstock
Wojsko rozpisało przetarg na naprawę pojazdów opancerzonych tak, by później móc na nich zainstalować konkretne urządzenia rozpoznania skażeń. Chodzi o urządzenie AP4C, które nie jest najtańsze, a według naszych rozmówców gorsze niż oferowane na rynku. Członkiem rady nadzorczej jedynego importera jest były szef wojsk chemicznych, a prezesem były wojskowy logistyk.

Przedmiotem zamówienia ogłoszonego na początku marca jest . W uproszczeniu – chodzi o poważny remont pojazdu.

Jak czytamy w ogłoszeniu o zamówieniu, ma ono wartość powyżej 414 tys. euro, ale nie wiemy, ilu sztuk ma dotyczyć. I nie byłoby w tym nic dziwnego (takie dane zazwyczaj nie są jawne), gdyby nie to, że w dokumentach zawierających więcej szczegółów zamawiający de facto od razu wskazuje, jakie konkretnie urządzenie chce na tych wozach zamontować w przyszłości (czyli AP4C).

ZOBACZ TEŻ: Minister Siemoniak dla "DGP": Nie możemy sobie pozwolić na armię 50-letnich szeregowych>>>

– przekonuje płk Jacek Sońta, rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej.

W czym zatem problem? Jeśli zmodernizować BRDM w oparciu o kryteria wynikające z ogłoszenia o zamówieniu, następnym naturalnym krokiem jest właśnie zakup AP4C. Inaczej remont jest nieracjonalny i niegospodarny.

Podobny przypadek miał miejsce w 2014 r. Najpierw szkolono żołnierzy z obsługi AP4C. Później zdecydowano o zakupie urządzenia. Kolejność determinowała decyzje wojskowych. Skoro uczy się żołnierza na danym sprzęcie, można się spodziewać, że trafi on do jednostki. Można zatem założyć, że decyzje były znane przed postępowaniem przetargowym.

W dokumencie uzasadniającym wybór oferty tłumaczono, że wcześniej powzięte . Dotyczyło to co najmniej 500 sztuk. Gdy sprawa dotarła do Krajowej Izby Odwoławczej, MON ostatecznie wycofał się z zakupu.

W Polsce jedynym dystrybutorem tych urządzeń jest firma Astra Concept Sp. z o.o. Jej prezesem jest Marek Małecki, który wcześniej był związany z logistyką w wojsku. Członkiem rady nadzorczej jest generał Władysław Karcz, były szef wojsk chemicznych.

– wyjaśnia Małecki.

Wiadomo jednak, że do postępowania mogą przystąpić firmy, które mają szersze doświadczenie w naprawie podwozi pojazdów kołowych (wartość podpisanych kontraktów co najmniej 6,5 mln zł w ciągu ostatnich pięciu lat) i później dobierają poddostawców, np. Astrę Concept.

Spytaliśmy też prezesa Małeckiego, czy nie uznaje za nieetyczne, że byli wysocy rangą wojskowi wojsk chemicznych teraz tym wojskom, m.in. swoim byłym podwładnym, sprzedają sprzęt wojskowy. – – odpowiada prezes Astra Concept.

Co na to konkurencja Astry Concept? – – mówi Paweł Witkowski, wiceprezes zarządu firmy Pimco. – – dodaje. Podobne urządzenie opracowano również w Wojskowym Instytucie Chemii i Radiometrii. Później do produkcji włączyła się firma WB Electronics, ale także z nią nie prowadzono żadnych konsultacji.

Otwarcie ofert w tym postępowaniu planowane jest na poniedziałek 25 maja. Minister obrony Tomasz Siemoniak polecił przeprowadzenie kontroli w tej sprawie. 

70 prawdopodobnie tyle pojazdów będzie docelowo wyremontowanych

414 tys. euro to minimalna wartość zamówienia zapisana w ogłoszeniu

600-700 tys. zł taki jest szacunkowy koszt kompleksowego remontu jednego BRDM

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj