Najwyższa Izba Kontroli wzięła pod lupę siedem dużych inwestycji realizowanych m.in. za pieniądze z budżetu państwa przez szpitale uniwersyteckie i uczelnie. Z raportu, do którego dotarł DGP, wynika, że po kontroli przeprowadzonej na początku 2015 r. tylko w dwóch z przypadkach izba nie stwierdziła istotnych uchybień. Chodzi o budowę Kampusu 600-lecia Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz przebudowę i rozbudowę Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Na negatywną ocenę zdaniem NIK zasłużyła za to realizacja programów związanych z nową siedzibą Szpitala Uniwersyteckiego Kraków-Prokocim oraz przebudową Szpitala Dziecięcego w Krakowie, gdzie inwestorem jest Uniwersytet Jagielloński. W pierwszym przypadku inwestycja, która miała być realizowana w latach 2006–2012, dopiero rusza, a termin jej zakończenia przesuwano dwukrotnie. Obecnie to 2019 r. Na dodatek wykorzystano zaledwie 2 proc. planowanych na nią środków.
Z kolei w przypadku szpitala dziecięcego NIK stwierdził, że główny inwestor przez kilka lat ograniczał się jedynie do nadzoru nad realizującym projekt Uniwersyteckim Szpitalem Dziecięcym w Krakowie. –– wskazuje Izba. I uważa, że przyczyna opóźnień, z którymi inwestycja boryka się od momentu uruchomienia, to efekt błędów i zaniechań ze strony szpitala.
Innym problemem okazały się nieprawidłowe szacunki związane z wykorzystaniem inwestycji. Tu jednym z dwóch przykładów jest rozbudowa i przebudowa Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy, gdzie inwestorem jest Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Mimo zakończenia części inwestycji i przekazania obiektów do użytku nie przyniosła ona oczekiwanych korzyści ekonomicznych. Jak podaje NIK, w 2014 r. nowo utworzone kliniki odnotowały straty finansowe, a szpital nie był w pełni wykorzystywany m.in. z powodu niskiej wartości kontraktów zawartych na lata 2012–2016 z NFZ.
Zbyt optymistyczne założenia – tym razem co do liczby studentów – doprowadziły też do niskiego wykorzystania (na poziomie od 27 proc. do 32 proc.), nowo wybudowanej siedziby Kolegium UAM w Pile, realizowanej w ramach programu wieloletniego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. NIK podaje, że pierwotnie zakładano, iż liczba studentów stacjonarnych I stopnia będzie tam wynosiła 820 rocznie. –– tłumaczy prof. Stanisław Lorenc, dyrektor Ośrodka w Pile. I podaje, że obecnie uczy się w nim 300 studentów. Uruchomił studia podyplomowe z zakresu zarządzania edukacją, a w lutym ruszą studia podyplomowe z informatyki. – – dodaje.
Według NIK wyeliminowanie stwierdzonych nieprawidłowości wymaga wzmocnienia nadzoru nad realizacją zadań w ramach programów wieloletnich przez Ministerstwo Zdrowia oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a przede wszystkim nad efektywnym wykorzystaniem przeznaczanych na nie środków budżetowych.
– wskazuje Dominika Tarczyńska, rzecznik NIK.
Katarzyna Zawada z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapewnia, że resort przyjrzy się realizacji zadań wykonywanych w ramach programów wieloletnich. – – informuje w rozmowie z DGP.
A mowa o kwotach niebagatelnych. W budżecie na 2014 r. nakłady na siedem programów skontrolowanych przez NIK miały wynieść niemal 640 mln zł.