Były premier Jan Olszewski ujawnia Faktowi, dlaczego zgodził się
przyjąć od premier Beaty Szydło rentę specjalną. Jak przyznał,
zrobił to z troski o żonę Marię Miklaszewską-Olszewską.
Janem Olszewskim, po udarze i operacji, cały czas opiekuje się żona Marta. tłumaczy "Faktowi" Olszewski.
W razie jego śmierci pani Maria mogłaby liczyć na 85 proc. jego emerytury, tzw. rentę rodzinną – w tym przypadku byłoby to ok. 4,2 tys. zł.
Teraz jednak będzie mogła liczyć na większe pieniądze. Kilka tygodni temu premier Szydło przyznała byłemu premierowi 8 tys. zł renty specjalnej, a jego żonie – 4 tys. zł. tłumaczy Olszewski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt