Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort szykuje rewolucję. Lepsze usługi NFZ, ale za dopłatą

20 kwietnia 2016, 06:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
operacja
operacja/Shutterstock
Pacjenci będą mogli dopłacić do nowoczesnej soczewki czy protezy, korzystając z publicznych świadczeń.

Polski system ochrony zdrowia stawiał pod ścianą pacjentów zmuszonych usuwać zaćmę: albo zgadzali się na standardowo oferowaną soczewkę (zwykle jedną z najtańszych i najsłabszych), albo robili zabieg w pełni komercyjnie, kosztem kilku tysięcy złotych. Dopłacić do usługi finansowanej z Narodowego Funduszu Zdrowia, aby otrzymać urządzenia lepiej korygujące wzrok, nie mogli. Resort zdrowia chce z tym skończyć i proponuje, by soczewki potraktować jak leki: państwo zapłaci za nie zawsze, do pewnego limitu. Tańsze niż limit będą gratis, droższe będą dostępne z dopłatą, która obejmie tylko pieniądze przewyższające limit. Sam zabieg pozostanie bezpłatny, koszty w pełni pokryje fundusz.

Projektem ustawy o wyrobach medycznych wprowadzającym nowy mechanizm rozliczeń już jutro zajmie się kolegium Ministerstwa Zdrowia. Podobnie jak przy lekach producenci będą wnioskować o objęcie refundacją ich produktów, a potem resort będzie sprawdzać ich jakość i negocjować cenę. Ustalona zostanie maksymalna cena urzędowa, a następnie limit, do którego NFZ zrefunduje wyrób. – – zapewnia Krzysztof Łanda, wiceminister zdrowia.

Z analiz Polskiego Towarzystwa Okulistycznego wynika, że standardowa soczewka, monofokalna, którą zazwyczaj wykorzystywano przy usuwaniu zaćmy w ramach NFZ, kosztuje między 130 a 450 zł. Jest bezpieczna, ale nie koryguje krótkowzroczności i astygmatyzmu, które można by poprawić przy okazji zabiegu. Niektóre placówki umożliwiały dopłacanie do lepszych soczewek, ale NFZ zaczął im za to naliczać kary, z odebraniem kontraktu na leczenie włącznie. Uznawał to za działanie nielegalne.

Teraz ministerstwo proponuje nowy sposób myślenia: materiał używany w trakcie zabiegów będzie wyceniany osobno i można do niego dopłacać. Podobnie w przypadku zabiegów ortopedycznych, wszczepiane materiały zostaną sfinansowane według tego samego schematu. – tłumaczy DGP dr Dobrawa Biadun, ekspertka ds. ochrony zdrowia w Konfederacji Lewiatan. Jej zdaniem, to rozwiązanie zagwarantuje wreszcie chorym dostęp do dobrej jakości usług z pieniędzy publicznych przy jednoczesnym prawie do wyboru współpłacenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj