Sąd orzekł ponadto terapeutyczny system wykonywania kary pozbawienia wolności oraz zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wysokości 200 tys. zł na rzecz teścia. - uzasadniała wyrok sędzia
- dodała. Zdaniem sądu, podkreśliła, podnoszona przez obronę kwestia braku poczytalności Norberta J. była bezzasadna. Sędzia zaznaczyła, że nie tylko po jednorazowym badaniu psychiatrycznym, ale i po 6-tygodniowej obserwacji biegli stwierdzili, że oskarżony nie jest osobą chorą psychicznie ani upośledzoną umysłową.
Jak dodała, mimo, że sprawca był uzależniony od środków psychoaktywnych i w momencie popełnienia czynu był pod wpływem amfetaminy, to zdaniem biegłych . - podkreśliła sędzia.
Norbert J. był obecny na sali podczas odczytywania wyroku. Obrońca mężczyzny, adw. Magda Napierała powiedziała po rozprawie, że ewentualne dalsze kroki będą podejmowane po uzyskaniu pisemnego uzasadnienia wyroku.
Do zdarzenia doszło na początku listopada 2013 roku w Rogoźnie (Wielkopolskie). W domu jednorodzinnym policja odnalazła ciała dwóch kobiet: 53-letniej matki i jej 23-letniej córki. Na ciałach stwierdzono rany kłute. Od samego początku śledczy poszukiwali męża młodszej z kobiet. Wiadome było, że jest on zatrudniony za granicą. Wkrótce po zdarzeniu policjanci otrzymali potwierdzenie od polskich służb granicznych, że godzinę przed ujawnieniem zwłok Norbert J. wyjechał z Polski, przekraczając swoim autem zachodnią granicę.
Do zatrzymania mężczyzny doszło w Berlinie dwa dni po zdarzeniu. Norbert J. po kolizji drogowej zgłosił się do jednego z berlińskich szpitali informując, że jest sprawcą podwójnego zabójstwa. Został zatrzymany przez niemiecką policję. Przekazanie mężczyzny stronie polskiej nastąpiło na podstawie europejskiego nakazu aresztowania (ENA), wydanego przez Sąd Okręgowy w Poznaniu. Ofiarami była żona i teściowa mężczyzny.