Zatrzymanie miało mieć miejsce na początku tygodnia, ale policja - jak przekonuje - nie mogła wcześniej informować ze względu na trwające czynności operacyjne.
Rzecznik Komendy Stołecznej Policji wyjaśnia, że pierwsze informacje mówiły, iż szykowany jest zamach na jedną z jednostek policji w Warszawie. powiedział asp. szt. Mariusz Mrozek.
Mrozek ujawnił, ze chodziło o komisariat policji przy ul. 17 stycznia na warszawskich Włochach.
- relacjonował Mrozek okoliczności zatrzymania podejrzanych.
- poinformował Michał Dziekański, z prokuratury okręgowej. Wiadomo, że zatrzymani mają związki z ruchem anarchistycznym.
Ładunki, którymi posługiwali się podejrzani, skonstruowane były z dwóch butli wypełnionych płynem. mówił Mrozek.
Jak podkreślił rzecznik komendanta stołecznego, ładunki mogły zniszczyć radiowozy. dodał.
.@RadioZET_NEWS To jeden z ładunków zapalających podłożonych pod policyjny radiowóz we Włochach. pic.twitter.com/JmAevMYIjJ
— Mariusz Gierszewski (@MariuszGierszew) May 25, 2016
Jak podała prokuratura, jeden z mężczyzn był już notowany za zakłócenie miru domowego.
Podejrzanym grozi kara pozbawienia wolności do lat 8. Prawdopodobnie usłyszą zarzut posiadania materiałów i urządzeń o charakterze wybuchowym oraz umieszczenia ich pod radiowozami.
Jedna z zatrzymanych osób jest mieszkańcem Warszawy, druga jest mieszkańcem miejscowości podwarszawskiej, co do trzeciej, policja jeszcze nie ma wiedzy o jej miejscu zamieszkania.