Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef MSWiA chwali policjantów z Warszawy i Wrocławia: Ich sprawność zapobiegła tragedii

30 maja 2016, 16:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Minister Mariusz Błaszczak
Minister Mariusz Błaszczak/PAP
Sprawność policji zapobiegła tragedii we Wrocławiu i w warszawskich Włochach, gdzie zagrożenie stanowiły prawdziwe ładunki wybuchowe - powiedział szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Zdarzenia te uznał za argument za projektowaną ustawą antyterrorystyczną.

Minister wręczył nagrody funkcjonariuszom, którzy zatrzymali mężczyznę próbującego dokonać zamachu w autobusie miejskim we Wrocławiu, Błaszczak nagrodził także policjantów, za udaremnienie ataku bombowego na radiowozy przed komisariatem Warszawa-Włochy.

- powiedział minister. Dodał, że takie postawy funkcjonariuszy zawsze będzie nagradzał, bo - zaznaczył.

Mariusz Błaszczak podkreślił, że policja musi dysponować - powiedział szef MSWiA.

Pytany o przypuszczalne powody koincydencji dwóch podobnych prób podłożenia ładunków wybuchowych Błaszczak odpowiedział: dodał .

Komendant główny policji nadinsp. Jarosław Szymczyk podkreślał, że w sprawie wrocławskiej . - dodał. Tu także, jak powiedział, funkcjonariusze analizowali informacje, które docierały

- powiedział o operacji wrocławskiej zastępca dyrektora Biura Kryminalnego KGP mł. insp. Adam Pilarek. Dodał, że liczba policjantów zaangażowanych w tę sprawę w różnych strukturach mogła przekroczyć tysiąc.

W zeszłym tygodniu został zatrzymany Paweł R., 22-letni student, podejrzany o podłożenie ładunku wybuchowego w autobusie we Wrocławiu. Niewielki ładunek eksplodował na przystanku po wyniesieniu go z autobusu przez kierowcę. Lekko ranna została kobieta. W czwartek sąd aresztował podejrzanego na trzy miesiące.

Z kolei w środę stołeczna prokuratura i policja poinformowały o zatrzymaniu w Warszawie trzech mężczyzn w wieku 35, 31 i 17 lat, związanych ze środowiskiem anarchistycznym. Zatrzymań dokonano podczas podkładania przez nich ładunków wybuchowych pod dwoma radiowozami przed komisariatem w warszawskich Włochach. Mężczyźni nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im przestępstwa i odmówili złożenia wyjaśnień. Podejrzanym grozi do ośmiu lat więzienia, zostali aresztowani na 3 miesiące.

Policja informowała, że ładunki były skonstruowane z dwóch butli z płynem zapalającym i dodatkowym materiałem, który miał wzniecić eksplozję, oraz lontem. Ładunki - jak wskazywała policja - "mogły bezproblemowo zniszczyć radiowozy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj