Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozpoczął się proces ws. podłożenia bomby w autobusie. 22-latkowi grozi dożywocie

20 marca 2017, 11:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
wroclaw bomba proces
wroclaw bomba proces/PAP
Proces studenta chemii Pawła R. oskarżonego o podłożenie w maju ub.r. ładunku wybuchowego we wrocławskim autobusie rozpoczął się w poniedziałek przed tamtejszym sądem okręgowym. Prokuratura uznała, że czyn 22-latka miał charakter terrorystyczny. Grozi mu dożywocie.

Proces cieszy się dużym zainteresowaniem mediów. Na największej z sal Sądu Okręgowego jest wielu dziennikarzy i fotoreporterów z ogólnopolskich i lokalnych mediów. Dla przedstawicieli mediów wyznaczono specjalny obszar, w którym mogą się poruszać.

Na pierwszej rozprawie zaplanowano m.in. przesłuchania trzech świadków. Paweł R. został doprowadzony do sądu z aresztu.

9987983-wroclaw-bomba-proces.jpg
Dziennikarze zgromadzeni na sali sądu przed rozprawą
9988015-wroclaw-bomba-proces.jpg
Oskarżony Paweł R. na sali rozpraw
9988047-wroclaw-bomba-proces.jpg
Sędzia Mariusz Wiązek na sali rozpraw

Obrońcy oskarżonego złożyli wniosek o wyłączenie jawności rozprawy, argumentując, że jawność procesu może "zakłócić porządek publiczny" oraz że może godzić w dobra osobiste rodziny oskarżonego. Sąd odrzucił ten wniosek.

Mężczyzna jest oskarżony o usiłowanie zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych oraz wymuszenie rozbójnicze. Oba te czyny, zdaniem prokuratury, miały charakter terrorystyczny.

Do zdarzeń opisanych w akcie oskarżenia doszło 19 maja. Niewielki ładunek eksplodował na przystanku przy ul. Kościuszki we Wrocławiu. Wcześniej ładunek wyniósł z autobusu linii 145 jego kierowca. Lekko ranna została kobieta stojąca na przystanku. Substancja, która spowodowała wybuch, znajdowała się w metalowym pojemniku o pojemności około trzech litrów. W pojemniku były także metalowe śruby.

Według prokuratury, R. wcześniej powiadomił służby, że podłożył we Wrocławiu cztery bomby, a za ich rozbrojenie żądał 120 kg złota. Miał grozić, że zrobi we Wrocławiu "drugą Brukselę", nawiązując do zamachów w Belgii z marca ubiegłego roku.

W ramach śledztwa prokuratura przeprowadziła dwa eksperymenty procesowe, w których badano skutki detonacji ładunku podobnego do tego, który eksplodował w autobusie. Opinie biegłych po tych eksperymentach – zdaniem prokuratury - potwierdziły zasadność postawionych R. zarzutów.

Paweł R. w pierwszych przesłuchaniach przyznał się do zarzutu usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych i jednocześnie odmówił składania wyjaśnień. Podczas kolejnych przesłuchań nie przyznawał się już do winy i nadal nie składał wyjaśnień.

W toku śledztwa R. został poddany obserwacji psychiatrycznej, która trwała kilka tygodni. Biegli orzekli, że mężczyzna w chwili popełnienia czynu, o który został oskarżony, miał ograniczoną poczytalność. Oznacza to, że sąd, wydając wyrok w tej sprawie, może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary. "Biegli stwierdzili, że podejrzany miał ograniczoną poczytalność, nie zaś że był niepoczytalny. To oznacza, że R. może brać udział w procesie karnym" – mówił wcześniej prok. Robert Tomankiewicz, naczelnik Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.

R. został zatrzymany 24 maja w Szprotawie (woj. lubuskie), gdzie mieszka jego rodzina. Jest 22-letnim studentem chemii Politechniki Wrocławskiej; wcześniej nie był notowany przez policję.

Przez sześć dni do poszukiwania sprawcy zamachu zostało skierowanych ponad 400 dodatkowych policjantów. Policja opublikowała m.in. portret pamięciowy podejrzanego oraz zapisy z monitoringu, na których widać, jak pozostawia ładunek wybuchowy w autobusie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj