Na pierwszy rzut oka sytuacja mogła wyglądać groźnie - policjanci dostrzegli na krakowskim Rynku mężczyzna, co do którego podejrzewali, że ma przy sobie broń. Gdy zabrali go na komisariat, okazało się, że to ochroniarz prezydenta Panamy.
Wszystko działo się dziś rano na krakowskim Rynku Głównym. Mężczyzna wzbudził zainteresowanie policji do tego stopnia, że postanowiono go zatrzymać i doprowadzić na pobliski komisariat. Tam okazało się, że jest to ochroniarz prezydenta jednego z krajów, który przyjechał do stolicy Małopolski na ŚDM. Jak podaje tvn24.pl, chodzi o prezydenta Panamy.
Tożsamość mężczyzny potwierdziła ambasada, jej pracownik odebrał również ochroniarza z komisariatu. Policja zapewnia, że sytuacja nie wiązała się z żadnym zagrożeniem.
Policjanci na rynku w Krk odebrali broń mężczyźnie i skuli kajdankami. Okazało się,że to szef.ochrony prez.Panamy. Więcej o 12w @Radio__Plus
— Radio Plus (@Radio__Plus) July 29, 2016
Jako pierwsze tę informację podało Radio Plus.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Powiązane