Dziennik Gazeta Prawana logo

Mężczyzna próbował wnieść na Błonia substancje wybuchowe podczas ŚDM. Jest śledztwo

4 sierpnia 2016, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja
Policja/Shutterstock
Krakowska Prokuratura Okręgowa bada okoliczności dotyczące usiłowania wniesienia przez 41-letniego mężczyznę na Błonia w czasie ŚDM substancji pirotechnicznych, z których można byłoby skonstruować ładunek wybuchowy.

Prokuratura nie udziela informacji na temat  śledztwa. - – powiedział PAP w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Janusz Hnatko.

Mężczyzna został zatrzymany w trakcie rutynowej kontroli przy wejściu na Błonia, gdzie rozpoczynały się Światowe Dni Młodzieży. W plecaku miał m.in. saletrę amonową i mocznik, które mogły być podstawą do skonstruowania środka pirotechnicznego.

Postawiono mu zarzut usiłowania sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób. Na wniosek prokuratury sąd aresztował go na trzy miesiące. Za zarzucany mu czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Jak ustaliła PAP w prokuraturze, trwają czynności mające na celu ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia i motywy działania podejrzanego.

Krakowskie media podawały, że podejrzany był w przeszłości karany za wywoływanie fałszywych alarmów bombowych i w przeszłości groził swojej żonie, że wysadzi ją w powietrze wraz z dziećmi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj