"Związano mi ręce i zakneblowano usta. Nie mogę się bronić przed
paszkwilami" – mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" ks. Jacek Międlar.
Kilka dni temu posłance Nowoczesnej napisał, że "dla takich jak ona
kiedyś była brzytwa".
Duchowny nie przestał atakować posłanki. I tak np. 13 sierpnia opublikował na Twitterze wpis dotyczący Joanny Scheuring-Wielgus: "Konfidentka, zwolenniczka zabijania (aborcji) i islamizacji.
Teraz tłumaczy w "Rzeczpospolitej": –
Nie przeszkadza mu to porównywać się do Jezusa. –
Na stwierdzenie, że nie jest Jezusem, odpowiada krótko: -
Ks. Jacek Międlar od kwietnia ma "całkowity zakaz wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane