Dziennik Gazeta Prawana logo

Pokonany? Ksiądz Międlar odchodzi ze zgromadzenia. Pisze o "gejowskich lobbystach" [OŚWIADCZENIE]

27 września 2016, 19:34
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ksiądz Jacek Międlar z opaską ONR na ramieniu przemawia przy pomniku żołnierza wyklętego Józefa Kuriasia "Ognia"
Ksiądz Jacek Międlar z opaską ONR na ramieniu przemawia przy pomniku żołnierza wyklętego Józefa Kuriasia "Ognia"/Agencja Gazeta
Ksiądz Jacek Międlar może przestać nosić sutannę. Kontrowersyjny kapłan występuje ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy. W oświadczeniu opublikowanym w internecie pisze o "środowiskach żydowskich" i "gejowskich lobbystach".

- takie oświadczenie publikuje ksiądz Jacek Międlar na Twitterze.

PRZYWRÓCMY KOŚCIÓŁ W RĘCE CHRZEŚCIJAN pic.twitter.com/iVdxr9lTWP

Jacek Międlar (@jarek_44) 27 września 2016

Co oznacza decyzja kontrowersyjnego duchownego, który przy każdej okazji dawał wyraz swojej sympatii do Obozu Narodowo-Radykalnego? Jeśli ksiądz Jacek Międlar zdecydował się opuścić Zgromadzenie Księży Misjonarzy, teoretycznie opuścił jednocześnie stan kapłański. Wyjątkiem pozostaje sytuacja, w której ksiądz Międlar znajdzie biskupa, który przyjmie go do swojej diecezji.

Przełożony xMiędlara: "To łączy się automatycznie z odejściem z kapłaństwa chyba, że znajdzie biskupa, który przyjmie go do swojej diecezji"

ks. P. Śliwiński (@PSliwinski) September 27, 2016

Kapłan zapowiada w oświadczeniu, że będzie publikował swoje artykuły w mediach. Po zrzuceniu sutanny będzie mógł to zrobić, ponieważ przestanie obowiązywać go wydany przez przełożonego zgromadzenia zakaz podejmowania wszelkiej aktywności . Ksiądz Międlar niewiele robił sobie z tego zakazu. Wielokrotnie zamieszczał komentarze w internecie, zwłaszcza na portalach społecznościowych.

9481333-ksiadz-jacek-miedlar.jpg
Ksiądz Jacek Międlar

Ksiądz Międlar dostał od przełożonego całkowity zakaz po tym, jak wygłosił kazanie na nabożeństwie poprzedzającym marsz w ramach obchodów rocznicy ONR w kwietniu w Białymstoku. Jak podawały regionalne media, duchowny, wygłaszając kazanie, nazwał narodowo-katolicki radykalizm .

- miał mówić podczas mszy.

Ostatecznie Prokuratura Okręgowa w Białymstoku umorzyła dochodzenie, ponieważ nie znalazła podstaw do uznania, iż doszło wtedy do popełnienia tak zwanych przestępstw z nienawiści. Podobnie oceniono kazanie księdza Jacka Międlara.

Szeroki echem w mediach odbił się też wpis kontrowersyjnego kapłana z 13 sierpnia, który zamieścił na Twitterze. Dotyczył posłanki Nowoczesnej Joanny Scheuring-Wielgus. Ksiądz napisał wówczas: . Posłanka skierowała sprawę do prokuratury. Jej zdaniem doszło do publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa.

Po tym wpisie głos zabrał przełożony duchownego ksiądz Kryspin Banko. - napisał w oświadczeniu. Przełożony przypomniał kapłanowi, że każdego członka zgromadzenia obowiązują przyrzeczenia wynikające ze ślubu posłuszeństwa.

- dodał.

Na początku września episkopat informował, że ksiądz Jacek Międlar porozumiał się ze swoimi przełożonymi i będzie pracował w parafii w Tarnowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj