- takie oświadczenie publikuje ksiądz Jacek Międlar na Twitterze.
PRZYWRÓCMY KOŚCIÓŁ W RĘCE CHRZEŚCIJAN pic.twitter.com/iVdxr9lTWP
— Jacek Międlar (@jarek_44) 27 września 2016
Co oznacza decyzja kontrowersyjnego duchownego, który przy każdej okazji dawał wyraz swojej sympatii do Obozu Narodowo-Radykalnego? Jeśli ksiądz Jacek Międlar zdecydował się opuścić Zgromadzenie Księży Misjonarzy, teoretycznie opuścił jednocześnie stan kapłański. Wyjątkiem pozostaje sytuacja, w której ksiądz Międlar znajdzie biskupa, który przyjmie go do swojej diecezji.
Przełożony xMiędlara: "To łączy się automatycznie z odejściem z kapłaństwa chyba, że znajdzie biskupa, który przyjmie go do swojej diecezji"
— ks. P. Śliwiński (@PSliwinski) September 27, 2016
Kapłan zapowiada w oświadczeniu, że będzie publikował swoje artykuły w mediach. Po zrzuceniu sutanny będzie mógł to zrobić, ponieważ przestanie obowiązywać go wydany przez przełożonego zgromadzenia zakaz podejmowania wszelkiej aktywności . Ksiądz Międlar niewiele robił sobie z tego zakazu. Wielokrotnie zamieszczał komentarze w internecie, zwłaszcza na portalach społecznościowych.
Ksiądz Międlar dostał od przełożonego całkowity zakaz po tym, jak wygłosił kazanie na nabożeństwie poprzedzającym marsz w ramach obchodów rocznicy ONR w kwietniu w Białymstoku. Jak podawały regionalne media, duchowny, wygłaszając kazanie, nazwał narodowo-katolicki radykalizm .
- miał mówić podczas mszy.
Ostatecznie Prokuratura Okręgowa w Białymstoku umorzyła dochodzenie, ponieważ nie znalazła podstaw do uznania, iż doszło wtedy do popełnienia tak zwanych przestępstw z nienawiści. Podobnie oceniono kazanie księdza Jacka Międlara.
Szeroki echem w mediach odbił się też wpis kontrowersyjnego kapłana z 13 sierpnia, który zamieścił na Twitterze. Dotyczył posłanki Nowoczesnej Joanny Scheuring-Wielgus. Ksiądz napisał wówczas: . Posłanka skierowała sprawę do prokuratury. Jej zdaniem doszło do publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa.
Po tym wpisie głos zabrał przełożony duchownego ksiądz Kryspin Banko. - napisał w oświadczeniu. Przełożony przypomniał kapłanowi, że każdego członka zgromadzenia obowiązują przyrzeczenia wynikające ze ślubu posłuszeństwa.
- dodał.
Na początku września episkopat informował, że ksiądz Jacek Międlar porozumiał się ze swoimi przełożonymi i będzie pracował w parafii w Tarnowie.