Dziennik Gazeta Prawana logo

14 lat więzienia za zabójstwo 15-letniej Wiktorii z Krapkowic. Minister Ziobro zapowiada apelację

27 września 2016, 16:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sąd Okręgowy w Opolu
Sąd Okręgowy w Opolu/PAP
Karę 14 lat więzienia wymierzył we wtorek Sąd Okręgowy w Opolu Arturowi W. za zabójstwo 15-letniej Wiktorii z Krapkowic. Zdaniem prokuratury W., który w chwili śmierci dziewczyny miał 17 lat, zabił nastolatkę chcąc zatrzeć ślady rozboju.Tymczasem apelację w sprawie tego wyroku zapowiada prokurator generalny i minister sprawiedliwości.

Dziewczyna zmarła na skutek utonięcia - sprawca wrzucił ją do kolektora ściekowego. Prokuratura żądała dla W. kary 25 lat więzienia - to najsurowsza kara, jaką sąd może wymierzyć osobie, która w chwili przestępstwa nie ukończyła 18 lat. Obrona domagała się wymierzenia oskarżonemu możliwie łagodnej kary.

Opolski sąd przyjął, że sprawca działał z zamiarem bezpośrednim rabunku i zatarcia śladów, ale samą śmierć spowodował z zamiarem ewentualnym - czyli godził się z możliwością jej wystąpienia i mógł przewidzieć taki skutek swego działania.

Wiktoria C. zaginęła 7 marca zeszłego roku. Jej ciało znaleźli po jedenastu dniach poszukiwań w przepompowni w Krapkowicach (Opolskie) pracownicy Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Według ustaleń śledztwa i procesu, W. napadł na Wiktorię, bo chciał jej zabrać telefon komórkowy. Gdy szarpał dziewczynę, ta upadła, uderzyła głową o betonowe podkłady i straciła przytomność. W. zabrał jej wtedy telefon, a potem przeciągnął nieprzytomną dziewczynę na teren przepompowni ścieków i wrzucił ją do kolektora ściekowego. Według biegłych przyczyną śmierci nastolatki było utonięcie.

W maju ub. roku 17-letniemu wówczas mieszkańcowi Gogolina (Opolskie) Arturowi W. postawiono zarzuty dokonania rozboju i spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała, które doprowadziło do śmierci Wiktorii. Potem zarzuty te zmieniono na zabójstwo.

Wtorkowy wyrok jest nieprawomocny. Prokurator generalny już zapowiada, że śledczy zaskarżą tę decyzję sądu. - powiedział PAP Zbigniew Ziobro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj