Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia Zbigniew Ziobro. Będzie mógł ręcznie sterować postępowaniami karnymi i uchylać wyroki

6 października 2016, 06:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mariusz Kamiński i Zbigniew Ziobro
Mariusz Kamiński i Zbigniew Ziobro/PAP
Minister sprawiedliwości będzie mógł decydować, który wyrok karny wydany w I instancji należy uchylić. A sąd odwoławczy nie będzie miał jak się temu sprzeciwić.

Prokurator generalny to formalnie przełożony wszystkich oskarżycieli. Może im wydawać wiążące polecenia, a także odbierać sprawy i prowadzić je samemu. Do tego za chwilę dojdą kolejne kompetencje: będzie mógł ręcznie sterować toczącymi się w sądach postępowaniami karnymi i uchylać wyroki, które mu nie odpowiadają. Wystarczy, że na etapie postępowania apelacyjnego poleci oskarżycielowi, by złożył wniosek o zwrot sprawy prokuraturze. Uzasadnienie? Może nim być to, że „ujawniły się istotne okoliczności, konieczność poszukiwania dowodów lub zachodzi konieczność przeprowadzenia innych czynności mających na celu wyjaśnienie okoliczności sprawy”. Sąd II instancji nie będzie miał wyjścia – będzie musiał orzeczenie uchylić.

– komentuje Marek Celej, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie.

Kontrowersyjny przepis znalazł się w projekcie ustawy, nad którą pracuje Sejm. Eksperci ostrzegają, że jego uchwalenie może mieć opłakane skutki dla całego systemu prawnego. Bo funkcję zwierzchnika prokuratury pełni polityk, który równocześnie – jako minister sprawiedliwości – sprawuje nadzór nad sądami.

– ostrzega Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”. Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości zwracają również uwagę na niebezpieczeństwa, jakie grożą podsądnym. – – uważa sędzia Celej. Bo przepisy nie mówią, ile razy w jednym postępowaniu prokurator będzie mógł złożyć wniosek o zwrot sprawy.

Projekt powstał w resorcie sprawiedliwości. Wiceminister sprawiedliwości dr Marcin Warchoł zapewnia, że jego jedynym celem jest naprawienie zaniechań, do jakich doszło w 2015 r., kiedy proces karny przez chwilę opierał się na zasadzie kontradyktoryjności.

– przekonuje Warchoł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj