We mszy świętej w Kaliszu z okazji XXV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Robotników do św. Józefa, ponad 300 osób modliło się za rządzących krajem, rodziny, samotnych, chorych, bezrobotnych oraz młodzież. Św. Józefa proszono o wsparcie i siły na kolejny rok.
Szefowa kancelarii premiera Beata Kempa, podkreśliła podczas mszy św., że oprawcy ludzi Solidarności zostali ukarani. mówiła.
Zwracając się do uczestników pielgrzymki, zauważyła, że wiele osób żyje za 1500 zł miesięcznie. oświadczyła minister Kempa.
Odczytała też list od premier Beaty Szydło, w którym szefowa rządu podkreśliła, że wspólna peregrynacja do sanktuarium zwanego „polskim Nazaretem” jest piękną, wieloletnią tradycją. napisała premier.
Uroczystą mszę celebrował biskup kaliski Edward Janiak; uczestniczyli w niej przedstawiciele grup zawodowych z całej Polski: energetycy, kolejowcy, hutnicy, metalowcy, zawodowi kierowcy, górnicy, pielęgniarki, pracownicy działu spożywczego.
Byli też przedstawiciele kaliskich władz, parlamentarzyści z okręgu kalisko - leszczyńskiego, wojewoda wielkopolski, wiceprzewodniczący komisji krajowej NSZZ "Solidarność".
Kapelan prezydenta Andrzeja Dudy ks. Zbigniew Kras podkreślił, że świat ludzi pracy zawsze był i jest związany z kościołem. „Kapłani byli z robotnikami we wszystkich trudnych sytuacjach w latach 80. i później. Towarzyszyli ludziom pracy, którzy pragnęli przemian dla dobra swoich rodzin i kraju" - zauważył.
Jak dodał, symbolem takiego zjednoczenia świata pracy i Kościoła jest błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko. Ks. Kras w imieniu Andrzeja Dudy przekazał wyrazy szacunku dla ludzi pracy i poprosił o modlitwę za ojczyznę i prezydenta u św. Józefa. Podziękował też Solidarności za podjęcie działań w sprawie wprowadzenia wolnych niedziel od handlu i pracy.
W homilii biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun odwołał się do świętej rodziny oraz idei solidarności w rodzinie i kraju. Mówił o godności i znaczeniu pracy w życiu człowieka.
powiedział biskup pomocniczy.