Skany wspomnianych umów opublikowano na twitterowym profilu organizacji "Dane publiczne". Dotyczą one "przygotowania 45 projektów opinii, zarządzeń i postanowień w sprawach skarg konstytucyjnych i wniosków wpływających do Trybunału Konstytucyjnego".
Jak opisuje gazeta.pl, jedną umowę zawarto z Agnieszką Sułkowską (specjalistka ds. podatkowych), drugą - z Piotrem Karlikiem (karnista z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu). Na obu dokumentach widnieje data 31 marca 2017 roku oraz informacja, że po stronie Trybunału zawiera je sędzia Mariusz Muszyński.
czy postanowienia Trybunału Konstytucyjnego nie powinny być przygotowywane przez sędziów lub pracowników TK a nie zlecane innym osobom? pic.twitter.com/ASv0Pk4meL
— dane publiczne (@dane_publiczne) 17 May 2017
"Jeśli to jest prawda, właśnie pseudosędzia Muszyński udowodnił, że mamy pseudotrybunał, a pseudosędziowie TK nie potrafią orzekać" - ocenił były minister sprawiedliwości Borys Budka.
Jeśli to jest prawda, właśnie pseudosędzia #Muszyński udowodnił, że mamy pseudotrybunał, a pseudosędziowie #TK nie potrafią orzekać. https://t.co/2kgEAeORzT
— Borys Budka (@bbudka) 17 May 2017
W rozmowie z serwisem wPolityce.pl, Muszyński przekonuje, że tylko przedłużył umowy zawarte przez poprzedniego prezesa TK, prof. Andrzeja Rzeplińskiego. Jak mówi, osoby te pracują na zlecenie Trybunału "od kilku lat".