Dziennik Gazeta Prawana logo

Kupuję, bo się stresuję. Ty też traktujesz zakupy jak środek uspokajający?

26 maja 2017, 10:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kupuję, bo się stresuję. Ty też traktujesz zakupy jak środek uspokajający?
Shutterstock
Przymilają się, poniżają, szukają autorytetu. Coraz więcej Polaków twierdzi, że kontakt ze sprzedawcą to najlepszy sposób na odreagowanie i poprawę samopoczucia.

Bywają takie dni, kiedy klienci robią im piekło. Rzucają się z pięściami. Wyzywają od najgorszych. Mówią, że o wszystkim doniosą mediom. Po kilku minutach (a czasami godzinach) upust swoim emocjom dają też sprzedawcy. Wtedy chwytają za telefony, siadają do komputerów, piszą. Nawet w sieci. I to pod nazwiskiem.

Maria Dworska: „Sytuacja sprzed paru tygodni. – Jaki rozmiar? – Ja nie wiem. Pani powinna to wiedzieć. Mi to nie jest potrzebne!”.

Malina Korbanek: „Serio? Chyba nie trafiliście na klientki typu „szukam czegoś fajnego”? – OK, a jaki rozmiarek? – Taki na mnie. – Aha, a coś konkretniej panią interesuje? – Nie, no coś fajnego, co by pani założyła”.

„Pokazujesz pierdyliard rzeczy i w każdej coś nie pasuje. My nie jesteśmy czarodziejami, a klientki zdziwione, że nie wiemy, że ona nie lubi prostych nogawek, zamków czy któregoś konkretnego koloru. Sklep pełen ubrań i na końcu pytanie: To co, nic pani dla mnie nie znajdzie?

A już czekają kolejni mniej lub bardziej, ale to rzadziej, zadowoleni klienci. Wyskakują z coraz to nowymi prośbami, na podłogi rzucają warte kilkaset złotych produkty, a ich pytaniom nie ma końca. I już jest powód do kolejnych wpisów. – Stoi baba przy stole, na którym leży 24 par spodni, i pyta: Są tu jakieś dżinsy?” – to już Olka Fasolka.

Marta Janisz: „– Jaka pasta jest dziś w promocji? – Pasta XYZ za 5,99. – Aha, a ta na dole? – Jest w cenie regularnej 4,99. – A, bo ja szukam czegoś na promocji... Nie za drogiego... – No to pasta ABC jest za 4,99. – Ale nie jest na promocji”.

Test dwunastu

Jak jest bardzo źle, klienci potrafią rzucać gromami i krzykiem domagać się tego, czego akurat bardzo chcą. Tomek Błachno: „Norma... Sytuacja sprzed dwóch tygodni w salonie: – Dzień dobry! Przyszedłem doładować telefon. – Pan na pewno jest u nas w sieci? W systemie nie ma tego numeru. – Nie. Jestem w Plusie. A co?! To jakiś problem, proszę pana?! Płacę, to wymagam!”.

Katarzyna Sekścińska, doktor psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, stara się jakoś tłumaczyć takie zachowania klientów. Tych, dla których kontakt ze sprzedawcą jest najlepszym, a niekiedy nawet jedynym – często nieuświadomionym – sposobem na odreagowanie i poprawę samopoczucia. Na Zachodzie mówi się już nawet o retail therapy. Termin ten, jak od razu zastrzega dr Sekścińska, należy rozumieć jako proces radzenia sobie z obniżonym nastrojem, czyli próbą powracania do emocjonalnego status quo. –

Nadal więcej w tym teorii niż praktyki. Jak w stwierdzeniu, że celem zakupów jest nie tyle zaspokojenie podstawowych potrzeb (jestem głodna, to kupuję, np. bułkę), ile rozładowanie napięcia i podbudowanie poczucia własnej wartości. – – przekonuje też dr Teresa Sikora z Zakładu Psychologii Zdrowia i Jakości Życia Uniwersytetu Śląskiego, od lat bada psychologiczne podłoża zachowań konsumenckich, choć sama zakupów robić nie lubi. –

Gdy próbuję się nad tym dłużej zastanowić, pytania się mnożą. Czego klienci tak naprawdę szukają w sklepach? Co ich tam jeszcze pcha? Zakupoterapia działa bez pudła? Dr Katarzyna Sekścińska odpowiada natychmiast: –


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj