Dziennik Gazeta Prawana logo

Konsorcjum trzech firm do przetargu na bezzałogowce. Kownacki: Bydgoszcz stanie się prawdziwym centrum produkcji

26 maja 2017, 21:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wiceminister Obrony Narodowej Bartosz Kownacki
Wiceminister Obrony Narodowej Bartosz Kownacki/Polsat/Studio69/Mazurek
Polska Grupa Zbrojeniowa, PIT-Radwar, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 zawarły w piątek w Bydgoszczy umowę konsorcjum, dotyczącą udziału w przetargu na dostawę systemów bezzałogowych statków powietrznych klasy taktycznej krótkiego zasięgu pod kryptonimem "Orlik".

Przetarg ogłosił Inspektorat Uzbrojenia MON. Celem umowy PGZ, PIT-Radwar i WZL nr 2 jest wspólne opracowanie oferty dotyczącej programu pod kryptonimem "Orlik".

- powiedział obecny przy podpisaniu umowy wiceminister obrony Bartosz Kownacki.

Wiceszef MON zaznaczył, że tylko dzięki innowacyjnym produktom obronnym, polskie Siły Zbrojne mogą zachować sprawność na współczesnym polu walki. Podkreślił też, że "bezzałogowce stanowią przyszłość branży lotniczej i zbrojeniowej, a rozwój technologii w tym zakresie oznacza nie tylko podniesienie poziomu bezpieczeństwa państwa, ale też konkurencyjność krajowego przemysłu".

Członek zarządu PGZ Adam Lesiński zwrócił uwagę, że powołanie konsorcjum do udziału w programie "Orlik" to kolejny widoczny efekt konsolidacji przemysłu obronnego w ramach grupy.

- - dodał Lesiński.

PGZ jako lider konsorcjum będzie odpowiadać za przygotowanie oferty zgodnie z wymaganiami określonymi MON, a WZL nr 2 jako lider wykonawczy będą odpowiadać za integrację poszczególnych elementów systemu, m.in. platformy naziemnej, naziemnej stacji kontroli.

Konsorcjum zaoferuje Inspektoratowi Uzbrojenia system bezzałogowych statków powietrznych typu E-310. Jest to pierwszy tego rodzaju system przeznaczony do zadań kompleksowego rozpoznania na rozległym obszarze, w różnych warunkach terenowych i klimatycznych. Zapewnia możliwość gromadzenia i przesyłania w czasie rzeczywistym wysokiej jakości danych rozpoznawczych do wskazanych odbiorców.

Głównymi elementami systemu są: platforma o napędzie hybrydowym (silniki elektryczny i spalinowy) i naziemna stacja kontroli. Elementem integrującym te komponenty jest system łączności i przesyłania danych, który umożliwia operatorowi sterowanie samolotem bezzałogowym, jak i zarządzanie tzw. ładunkiem użytecznym.

Bezzałogowiec E-310 może latać na wysokościach do 5 tys. m z prędkością 200 km/h. Ładunek użyteczny samolotu stanowią głowica optoelektroniczna wyposażona w kamery dzienną i nocną, dalmierz laserowy i laserowy wskaźnik celu, radar SAR z GMTI przeznaczony do tworzenia i przesyłania obrazu sytuacji naziemnej w trudnych warunkach atmosferycznych i śledzenia celów ruchomych. Opcjonalnie może być wyposażony w system ELINT pozwalający na rozpoznanie urządzeń emitujących energię elektromagnetyczną.

Samolot bezzałogowy E-310 może operować w promieniu około 200 km od nadziemnej stacji kontroli, a maksymalny czas trwania misji wynosi 15 godzin. Oznacza to, że system - przy rozlokowaniu kilku stacji nadziemnych - pozwala monitorować całą Polskę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj