Gminy sąsiadujące z największymi miastami zaczynają pękać w szwach. Coraz więcej ludzi się w nich osiedla. Chcą żyć w spokojnej okolicy, ale korzystać z infrastruktury miejskiej - pisze piątkowa "Gazeta Wyborcza".
– wskazuje "GW".
- wyjaśnia prof. Paweł Swianiewicz z Uniwersytetu Warszawskiego.
- twierdzi z kolei dr Adam Radzimski z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Przedmieścia przyciągają zwykle "klasę średnią, której w wersji minimum wystarczy malownicza działka z dojazdem, ale coraz częściej oczekuje więcej: parków, przedszkoli, parkingów; a to kosztuje" - czytamy w artykule.
"Gazeta Wyborcza" przypomina, że według prognoz GUS "lawinowo będzie ubywać mieszkańców na peryferiach, zwłaszcza w Podlaskiem i Lubelskiem".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|