- pisze m.in. Monika Orlik-Arseniuk.
W dalszej części listu opisuje swoje i męża problemy z szefem IPN, dr Jarosławem Szarkiem.
- czytamy w liście.
Oto pełna treść listu Moniki Orlik-Arseniuk.
We wtorek na stronie Instytutu ukazało się oficjalne oświadczenie:
Stanowisko Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie informacji i opinii dotyczących państwa Moniki i Andrzeja Arseniuków
Instytut Pamięci Narodowej informuje, że Pani Monika Orlik-Arseniuk jest zatrudniona w Biurze Prawnym IPN, natomiast Pan Andrzej Arseniuk został w połowie tego roku odwołany ze stanowiska dyrektora Biura Prezesa i rzecznika prasowego, jednak w dalszym ciągu pozostaje pracownikiem Instytutu, na zasadach ustalonych w wyniku porozumienia stron.
Kształtowanie składu kadry kierowniczej należy do wyłącznych kompetencji Prezesa IPN, który podejmuje decyzje w tym zakresie. W sposób szczególny dotyczy to najbliższych współpracowników, a więc przede wszystkim stanowisk dyrektora Biura Prezesa i rzecznika prasowego.
Warszawa, 14 listopada 2017 r.