Lider Kukiz '15 ścisk w wagonach PKP obrócił w żart i rozbawił śledzących go na Facebooku.

Pozdrowienia z ekscytującej podróży na trasie Tychy-Warszawa. PKP nie przewidziało, że w jednych rejonach kończą się ferie, a w innych zaczynają i nie dało ani dodatkowych wagonów ani pociągów – zaczął swój wpis.

Potem nazwał siebie i współpasażerów "podróżnym bydłem", które "koczuje we wspólnocie na korytarzach". I dodał, że jemu się poszczęściło, bo dostał "ekskluzywną jedynkę koło kibla".

Na dowód pokazał zdjęcie, które internauci szybko zaczęli. "Dziwne, że tak pusto koło Pana. Idealne miejsce na stworzenie panelu dyskusyjnego" – można przeczytać.