Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna o kamery w toaletach. "Kontrowersje to skutek pośpiechu"

20 sierpnia 2018, 20:16
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
kamera w toalecie
kamera w toalecie/Shutterstock
Od 25 maja każdy pracodawca może monitorować m.in. pomieszczenia sanitarne oraz te zajmowane przez związki zawodowe. Wystarczy, że uzasadni to np. ochroną mienia lub bezpieczeństwem pracowników i uniemożliwi rozpoznanie osób na nagraniu.

Nowe prawo krytykują działacze, którzy wskazują, że omawiane przepisy doprowadzą do naruszenia godności zatrudnionych i wolności organizacji związkowych. Resor pracy już proponuje nowelizację dopiero co przyjętych regulacji. Jak wskazują eksperci, kontrowersje to skutek pośpiechu – tak istotną nowelizację kodeksu pracy wprowadzono do projektu
ustawy o ochronie danych osobowych na dwa dni przed jej uchwaleniem.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU DGP >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj