Do zdarzenia doszło w czwartek przed południem we wsi Kadłub koło Strzelec Opolskich. Sprawca jechał autostopem. Już podczas jazdy 36-latek był bardzo agresywny wobec kobiet, które zabrały go do samochodu. Przestraszone kobiety wysadziły niechcianego współpasażera na wjeździe do miejscowości Kadłub.

Mężczyzna wszedł do pierwszego wybranego przez siebie domu i brutalnie pobił 10 miesięcznego chłopczyka. W domu byli rodzice dziecka. Malucha z poważnymi obrażeniami przetransportowano śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego na oddział intensywnej terapii szpitala klinicznego w Opolu. Na miejscu zatrzymano sprawcę napadu.

Jeszcze wczoraj z zatrzymanym nie było praktycznie kontaktu. Zdradzał objawy psychozy. Dzisiaj lekarze wyrazili zgodę na jego przesłuchanie i został mu przedstawiony zarzut usiłowania zabójstwa. Podejrzany przyznał się do popełnienia napaści na dziecko, jednak zaprzeczył, jakoby chciał je zabić. Prokuratura skierowała wniosek do sądu o tymczasowy areszt i przeprowadzenie wobec podejrzanego badań psychiatrycznych – powiedział PAP prokurator Bar.

Podczas pierwszego przesłuchania sprawca napaści tłumaczył swoje zachowanie "trudami dnia" i konfliktem z rodziną. Za zarzucane mu czyny grozi dożywocie.