Do zdarzenia objętego śledztwem doszło w Ciecierzynie pod Kluczborkiem. Według nieoficjalnych informacji, policję o możliwości utraty dziecka przez mieszkankę wsi powiadomili pracownicy opieki społecznej. W lokalnych mediach w czwartek pojawiły się informacje o trójce, a nawet czwórce martwych dzieci znalezionych na posesji.

W tej chwili mogę jedynie potwierdzić, że prowadzone jest śledztwo w sprawie zabójstwa jednego dziecka. Dzisiaj odbędzie się sekcja znalezionych zwłok. Joannie A. przedstawiono zarzut dokonania zabójstwa zgodnie z artykułem 148, paragraf 1 kodeksu karnego. Podejrzana nie przyznała się do winy. Skierowaliśmy do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanej aresztu tymczasowego" - powiedziała PAP prokurator rejonowy w Kluczborku Anita Dąbrowa-Derda.

Prokurator rejonowy nie odnosi się do doniesień prasowych. Możemy mówić o tym, co jest ustalone. Sprawa jest na początkowym etapie. Więcej informacji będziemy mogli ujawnić w przyszłym tygodniu - podkreśla szefowa kluczborskiej prokuratury.

Joanna A. mieszka w domu jednorodzinnym ze swoim konkubentem. Według nieoficjalnych informacji, para ma kilkuletnie dziecko. Do piątkowego poranka dom był ogrodzony i pilnowany przez funkcjonariuszy w oznakowanym radiowozie. Policja nie udziela żadnych informacji na temat zdarzenia