Naczelnik wydziału komunikacji społecznej CBA Temistokles Brodowski potwierdził w czwartek w rozmowie z PAP, że zatrzymań dokonali funkcjonariusze katowickiej delegatury biura. Kopalnia znajduje się w Bytomiu (Śląskie).

- Byli dyrektorzy i pracownicy odpowiedzialni byli za przygotowanie przetargu na urządzenie do podawania pyłów dymnicowych o wartości ok. 7 mln zł  - powiedział PAP Brodowski. - Według śledczych w tym przetargu doszło do zmowy i działania na szkodę KWK Centrum na 3 mln zł - dodał.

Agenci CBA zatrzymali w tej sprawie pięć osób, przeszukali ich mieszkania i miejsca pracy, a następnie przekazali zatrzymanych prokuraturze. Oprócz zarzutów zmowy przy przetargu oraz działania na szkodę kopalni zatrzymani mieli usłyszeć zarzut przedstawienia nierzetelnych dokumentów, w wyniku czego jeden z oferentów uzyskał to zamówienie.

Brodowski przypomniał w rozmowie z PAP, że w tej sprawie CBA w czerwcu 2017 roku zatrzymała na gorącym uczynku wiceprezesa zarządu Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA Mirosława S. oraz prezesa zarządu jednej ze spółek około górniczych podczas przekazywania korzyści majątkowej. Od tego czasu zarzuty w tym śledztwie postawiono 26 osobom. Ponad 800 tys. zł zabezpieczono na poczet przyszłych kar i grzywien - podał naczelnik.

CBA prowadzi śledztwo w tej sprawie na zlecenie śląskiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.